niedziela, 18 czerwca 2017

PLEATED TIE WAIST BLOUSE | KOSZULA Z KOKARDĄ

Urzekła mnie ta nietypowa koszula, która w przeciwieństwie do nietypowej pogody, jest świetnym urozmaiceniem. Szerokie rękawy i drobna kratka to dodatkowe wyróżnienie sprawiające, że bluzka jest aktualnie najbardziej nietypową w mojej szafie, Jej zakładanie to małe wyzwanie, ale osoba lubiąca wszelkiego rodzaju wiązania (ja), czyli zaprawiona w boju, poradzi sobie szybciej, niż mogłoby się wydawać. Ostatnio świat oszalał na punkcie wiązanych gorsetów i wszelkiego rodzaju wiązań ogólnie, a ja analizując swoją listę zakupów na lato dochodzę do wniosku, że to szaleństwo chyba trochę mi się udzieliło. Tragiczna pogoda (w Rzeszowie dowiadujemy się dobitnie co znaczy shower rain) w czerwcu (!) może skutecznie zniechęcić do zakładania czegokolwiek, co nie jest kaloszami, kurtkami i zwykłymi spodniami, ale... parasol w dłoń i do odważnych (liczących, że słońce zdecyduje się świecić dłużej niż 3 minuty) świat należy!



bluzka TUTAJ | spódnica Zara | torebka Mohito | sandały Tk Maxx

wtorek, 6 czerwca 2017

CZERWONY TOP | JEANS | RED POWER

Miasto opanowane przez wichurę w CZERWCU, czy to możliwe? W zupełności, tak samo jak fryzura bliźniaczej siostry Hagrida z Harry'ego Pottera, której owa wichura jest codziennym fundatorem. Tegoroczne pogodowe skoki naprawdę nas rozpieszczają. Drogie lato, bądź nieco hojniejsze, przybywaj i rozgość się. W nierównej walce z wiatrem dominuje red power, tym razem w postaci topu. Często gdy noszę czerwień, słyszę, że jest to "mój" kolor i chyba coś w tym jest, bo zawsze ciągnie mnie do tego koloru. Tak samo jak do krótkich topów, wydawać by się mogło idealnych na czerwiec (nie dajcie się zwieść :)), ale tylko w parze z wysokim stanem, którego wygląd, a przede wszystkim wygodę doceniam w każdych warunkach atmosferycznych. Czerwień ma moc i to niewątpliwie, potrafi podbić nawet najprostsze zestawienie. Co myślicie? Lubicie czerwień?

PS. Mniej więcej w połowie 5. sezonu Chirurgów dziękuję za wszystkie polecane seriale ;).


top i torebka Zara | jeansy H&M | sandały nn


niedziela, 21 maja 2017

ROZSZERZANE RĘKAWY | KORONKA | BIRTHDAY MONTH

Jako fanatyczka wyczekiwania na urodziny, maj od zawsze dzieliłam na trzy oficjalne części: majówka-urodziny-maj pourodzinowy. Jako, że obecnie znajdujemy się już w ostatniej fazie mojego ulubionego miesiąca, tradycyjnie dopada mnie poeuforyjny zespół przygnębienia samoistnego. Niestety, w tym roku ewidentnie wywołany okropnym pechem do zdarzeń i ludzi, z którymi ostatnio przychodzi mi się mierzyć. Koronka, to ta świeża i ożywcza cząstka, która kojarzy mi się właśnie głównie z majem i która gra dzisiaj pierwsze skrzypce. Rozszerzane rękawy przypominają mi o dzieciństwie, kiedy w obiegu były nie tylko poszerzane doły rękawów bluzek, ale też nogawki spodni. W całości jasne zestawy to u mnie rzadkość, ale tym razem prawdziwy błękit jeansów i ciepły beż dodatków wydawał się jedynym słusznym wyborem. W końcu majowa biel koronki zobowiązuje :).


bluzka SH | spodnie Boss Orange (Hugo Boss), torebka DKNY via Zalando | botki Vagabond via Zalando


czwartek, 4 maja 2017

BLACK&WHITE LOOK | MAGNOLIA

Witam w moim pięknym, urodzinowym i ulubionym miesiącu, który w tym roku zaskoczył średnią pogodą podczas majówki. Dzisiaj gdy piszę te słowa już po powrocie z krótkiej wycieczki, za oknami akurat trzaskają pioruny i w tej sytuacji nikomu, ale to nikomu nie radziłabym pakować się w poniżej widoczne historie z białą krótką bluzeczką w roli głównej. Na swoją obronę dodam, że te kilka dni zrobiło znaczną różnicę, a wyjazd był w miarę (jak na możliwości maja) ciepły (kapryśne światło obecne na zdjęciach przyjęłam z grobową miną). Biel i czerń, duet jak wiadomo niezawodny, świetnie sprawdza się w każdej sytuacji. Ponieważ zależało mi na wygodzie, wybrałam iście getrowate materiały, których uroki doceniłam już jadąc w samochodzie, o pieszych wędrówkach nie wspominając. Jako odwieczna fanka majowych magnolii, w miejscu które widzicie na zdjęciach spędziłam wraz z moim R. dobre dwie godziny, by oprócz zdjęć oczywiście rozgościć się na pobliskiej ławce i jeść lunch w towarzystwie spadających pudrowo-różowych płatków. Z tego miejsca przepraszam wszystkich przechodniów, którym swoją przedłużającą się obecnością w tamtym miejscu, uniemożliwiliśmy podobnego korzystania z uroków tego zakątka. Wracając do bieli i czerni - tolerują towarzystwo każdego innego koloru, a ja oczywiście miałam ze sobą płaszcz, w dodatku różowy. Dla zainteresowanych - zdjęcia zostały zrobione w Arboretum Bolestraszyce, które wszystkim polecam.


bluzka Zara | spodnie Vero Moda | botki Solo Femme via Prima Strada

niedziela, 23 kwietnia 2017

PINK PANTS | LACE | RÓŻOWE SPODNIE I KORONKA

Jeśli akurat nie noszę różowych okularów, przez które spogląda się na świat, staram się zakładać różowe spodnie. Przewiewne i luźne są miłą alternatywą dla obcisłych jeansów, a koronkę uwielbiam. Jej zestawienie zarówno z gładkim materiałem, jeansem czy skórą raczej nie może być błędem. Co prawda pogoda na zdjęciach jest równie surrealistyczna, co aktualnie panujące za oknem warunki (w Rzeszowie mamy grad ze śniegiem), ale choć trudno w to uwierzyć - doświadczyliśmy trochę słońca w kwietniu.
PS. spodnie nie są nowe, gościły na blogu już dawno temu w zupełnie innym wydaniu TUTAJ.



spodnie SH | bluzka Bershka | szpilki Zara | okulary Ray-Ban via Zalando 

wtorek, 11 kwietnia 2017

BLACK TOTAL LOOK | LEATHER

Za każdym razem gdy kończę oglądać serial z działu tych nadzwyczajnych, które pamięta się latami, popadam w mini depresję. Pierwszy raz dopadła mnie tuż po zakończeniu Gotowych na wszystko, później Przyjaciół, a teraz ukochanego Detektywa Monka, którego nota bene poznałam dawno temu, jeszcze w czasach gimnazjalno-licealnych. Oczywiście lista moich nadzwyczajnych seriali jest dużo dłuższa, ale do tych trzech co jakiś czas wracam, a poza tym wprowadzają przesadnie wręcz patetyczny sentymentalizm w mojej głowie. Nie jestem więc pewna, czy świadomie wybrałam czerń, bo jest super nadzwyczajnym kolorem, królującym na innej z list, czy podświadomie opłakuje zakończenie Monka. Decyzja jest trudna, z pewnością nie do podjęcia. W każdym razie skórzane rękawy bluzki dobrze zgrały się z najkrótszą skórzaną i w ogóle najkrótszą ze wszystkich chyba spódnic, jakie kiedykolwiek miałam i w końcu miałam okazję nie tylko ją mieć, ale też nosić bez efektu (mam nadzieję) grubej przesady ;).

PS. Odpowiadając na maile i wiadomości na instagramie na temat włosów - jeszcze nigdy w życiu ich nie farbowałam, kompletnie nie znam się też na farbach i nie mogę doradzić w kwestii podobnego odcienia - czego pewnie akurat przedziwne światło na tych zdjęciach nie potwierdza w mgnieniu oka ;).


Bluzka i koturny Zara | spódnica H&M | torebka Michael Kors