Są takie momenty, które mimo, że już dawno minęły, zapisały się na stałe w naszej pamięci. Są słowa, których nie da się zapomnieć, książki, filmy i piosenki, które zapamiętamy na zawsze. Są też takie kolory, których unikanie niezbyt dobrze nam wychodzi, w moim przypadku jest to bordo. Kolejny raz w roli głównej, tym razem na swetrze, ustach i paznokciach. W duecie z beżem wygląda według mnie równie dobrze jak z czernią. Mimo, że jeszcze tydzień temu narzekałam na mrozy, ostatnie kilka dni to prawdziwe przedwiośnie, aż dziwnie w tej sytuacji brzmi nazwa ferii ZIMOWYCH, którymi aktualnie się cieszę. No właśnie. Jak spędzacie ferie? Ja najchętniej przy dobrej książce/filmie. Ostatnio przeczytana to "Sieroca dola" Prusa, co do filmu to "After life" - który obejrzałam wczoraj wieczorem a do teraz siedzi mi w głowie. Skłania do refleksji i daje kopa - to lubię. Jeszcze kilka wolnych wieczorów przede mną, dlatego jeśli znacie jakieś dobre, godne polecenia filmy/książki, proszę o tytuły :)







płaszcz i buty nn, sweter i torebka Zara, spódnica H&M