środa, 30 kwietnia 2014

check out

Kratę, która ostatnio stała się wzorem kultowym, można znaleźć już praktycznie na wszystkim: począwszy od butów, poprzez spódniczki, bluzki, torebki czy plecaki. Do mnie wciąż najbardziej przemawia w klasycznej odsłonie, czyli na koszuli. Dzisiaj w połączeniu ze skórzaną spódnicą i torebką z ćwiekami. Całość lekko zdominowana czerwienią, co stanowi małą odskocznię od ukochanej czerni. Na zewnątrz niemal lato, aż chce się żyć :)


koszula i torebka Zara
spódnica Bik Bok
baleriny, okulary, pierścionki H&M

niedziela, 20 kwietnia 2014

lace jumpsuit

Lubię elementy garderoby, które można nosić na wiele sposobów. Kombinezon niewątpliwie spełnia to kryterium. Wybierając jumpsuit nie tylko nie trzeba się zastanawiać co ze sobą zestawić, można też w prosty i szybki sposób uzyskać całkiem nowy zestaw, wystarczy zmienić choćby kurtkę. Ten pomysł przetestowałam dziś na sobie, początkowo planowałam wymianę również butów i torebki, ale ostatecznie zastąpiłam tylko kurtkę - płaszczem. Kremowy, koronkowy kombinezon pasuje praktycznie do wszystkiego, już nie mogę się doczekać lata, by łączyć go z jeansem. Pozostaje mi jedynie zaopatrzyć się również w wieczorową wersję jumpa :)
PS. Wesołych wszystkim!


Zara total looks

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

simple look

Trampki, jeansy, pasiasta bluzka, ramoneska i duża torba - zestaw banalny, ale dla mnie niezastąpiony na co dzień. Zwłaszcza, gdy zależy mi przede wszystkim na wygodzie. Taki strój to też alternatywa dla spódniczek i szpilek, które ostatnio dominowały na blogu. Mimo prostoty, lubię połączenie czarnej skórki z jasnymi jeansami i białymi tenisówkami (które faktycznie białe są tylko po wyjściu z domu :D). Piękna pogoda, wiosna w powietrzu - i jak tu się nie wybrać na spacer? :)


ramoneska Bershka
bluzka Camaieu
jeansy Cubus
trampki Converse
torba Michael Kors
okulary i pierścionki H&M

niedziela, 30 marca 2014

London

Aż dziwnie się tutaj pisze po tak długiej nieobecności :) Ostatnie dwa miesiące spędziłam na podróżach z czego bardzo się cieszę, Londyn to jest totalnie mój świat. Uwielbiam wracać do tego miasta, najbardziej podoba mi się panująca tam mentalność, pozytywnie nastawieni do wszystkiego ludzie i oczywiście genialne, nonszalanckie looki prosto z ulicy. Po powrocie czekało na mnie kilka niespodzianek, w tym bluza z Rosegal, która jest bazą dzisiejszego zestawu. Wszystko mi się w niej podoba - począwszy od oversaizowego kroju, przez nadruk, aż po połączenie black&white.


bluza tutaj
spodnie, torebka, okulary H&M
tenisówki Atmosphere

sobota, 22 marca 2014

spring

Nareszcie możemy w pełni cieszyć się Wiosną - zarówno w kalendarzu co w przyrodzie. Fokus na czerń logicznie więc musiał ustąpić pastelom. Zestaw niewątpliwie zbliżony do jednego z poprzednich - za bardzo polubiłam połączenie beżowego trencza z cielistymi szpilkami, tym razem luźne jeansy ustąpiły jednak pudrowej spódniczce, przez co całość zyskała elegancki charakter. Lubię takie wariacje z trenczem w roli głównej - mała zmiana wystarczy, że z luźnego looku powstaje elegancki, a z eleganckiego np. sportowy, co bez wątpienia dowodzi o tym, że warto inwestować w takie klasyczne i uniwersalne elementy garderoby.

 

płaszcz, szpilki, torebka Zara, koszula Mango, spódnica ADL

INSTAGRAM klik

piątek, 14 marca 2014

black out

Nie ma bardziej klasycznego i uniwersalnego koloru niż czerń. I nie będzie. Praktycznie co sezon słyszy się, że jakaś aktualnie "panująca" barwa jest nową czernią, ale za jakiś czas mało kto o tym pamięta a stara czerń zawsze pozostanie czernią. Najbardziej lubię w niej to, że (wbrew temu co teraz robię:D) wcale nie potrzebuje ona promocji bo jest klasykiem samym w sobie. Według mnie jest bardziej wyjściowa, niż "żałobna", a czarny total look wcale nie musi kojarzyć się z zestawem iście pogrzebowym - w zasadzie dziwi mnie, że ktoś może tak myśleć, ale znam co najmniej kilka takich osób.


kurtka Bershka, sweter, torebka, szpilki Zara, spódnica Krisp

piątek, 7 marca 2014

black with neon

Po kilku słonecznych i optymistycznie nastrajających dniach nadeszła masa szarości i strumień deszczu. W oczekiwaniu na powrót Wiosny, pomiędzy rozdziałem pracy magisterskiej a odcinkiem Pretty Little Liars, przeglądam (jeszcze) słoneczne zdjęcia. We Wiośnie najbardziej lubię to, że jest wyczuwalna nie tylko w przyrodzie, to również stan umysłu, lekkiego szaleństwa w pozytywnym tego słowa znaczeniu. To wiosenne szaleństwo widać również w modzie np. za sprawą motywu McDonald'sa w najnowszej kolekcji Moschino, lub pokazu Chanel który odbył się w specjalnie przygotowanym... supermarkecie. Po ostatnim pastelowym total looku przyszła pora na dominację czerni z jednym tylko neonowym akcentem.


ramoneska Bershka, chustka Atmosphere, sweter, spódnica, torebka Zara, botki Topshop