Nie ma bardziej klasycznego i uniwersalnego koloru niż czerń. I nie będzie. Praktycznie co sezon słyszy się, że jakaś aktualnie "panująca" barwa jest
nową czernią, ale za jakiś czas mało kto o tym pamięta a
stara czerń zawsze pozostanie czernią. Najbardziej lubię w niej to, że (wbrew temu co teraz robię:D) wcale nie potrzebuje ona promocji bo jest klasykiem samym w sobie. Według mnie jest bardziej wyjściowa, niż "żałobna", a czarny
total look wcale nie musi kojarzyć się z zestawem iście pogrzebowym - w zasadzie dziwi mnie, że ktoś może tak myśleć, ale znam co najmniej kilka takich osób.
kurtka Bershka, sweter, torebka, szpilki Zara, spódnica Krisp