wtorek, 26 sierpnia 2014

red check


Są takie elementy garderoby, które można łączyć na  milion sposobów i za każdym razem będzie inny zestaw.  Dla mnie takim elementem jest koszula w kratę. Niestety lato szybko minęło i czuć  już jesień w powietrzu, dlatego to pewnie ostatnia stylizacja bez rajstop, chociaż nie jest ona też typowo letnia. Koszulę w czarno - czerwoną kratę połączyłam ze skórzaną spódnicą i moimi ulubionymi butami oraz kapeluszem, który idealnie uzupełnia całość i sprawia, że zestaw jest pożegnaniem z latem, a równocześnie powitaniem jesieni.


koszula: C&A
spódnica: Zara
buty: Bershka
kapelusz: nn
torebka: H&M
E.

sobota, 16 sierpnia 2014

maxi

Długość maxi już kilka lat temu zdominowała wybiegi i ulice. Od tamtej pory raczej nie daje o sobie zapomnieć, a już zwłaszcza jeśli mamy lato. Zalet tego typu sukienek/spódnic jest wiele, ale dla mnie to przede wszystkim wygoda i uniwersalność - wystarczy kilka niewielkim zmian by uzyskać zestaw na dzień, na wieczór, na co dzień lub na większe wyjście. Podobno jedną z niewielu przeszkód w noszeniu maxi może być wzrost, jednak osobiście nie jestem do tego przekonana, widziałam  już wiele niskich kobiet, na których odpowiednio dobrana maxi wyglądała równie dobrze, jak na tych wysokich :)


top, kapelusz, pasek H&M, maxi Mango, sandały Cropp, torebka Zara

czwartek, 7 sierpnia 2014

grey dress

Sukienki zawsze uważałam za najbardziej dziewczęcy/kobiecy element garderoby. Równolegle jednak przywoływały skojarzenia rzeczy, którą zakłada się raczej rzadziej niż częściej i to stosownie do jakiejś konkretnej okazji. Dodatkowo często miałam wrażenie, że zakładając sukienkę raczej nie można liczyć na wygodę. Tak było do momentu zakupu najwygodniejszej na świecie, prostej, szarej, letniej sukienki z niestandardowymi wycięciami z tyłu. Neutralny kolor pozwala na trochę szaleństwa z doborem dodatków, ja jednak postawiłam na białe sandałki i biżuteryjną kopertówkę.


sukienka Cropp, sandały Mohito, pasek H&M, torebka Zara

wtorek, 29 lipca 2014

sunny day

Mając na sobie granatową bluzkę doszłam do wniosku, że w mojej szafie jest zdecydowanie za mało rzeczy w tym ponadczasowym kolorze. Granat, oprócz czerni, bieli i beżu ma to do siebie, że pasuje praktycznie do wszystkiego, a w lecie wygląda najlepiej w towarzystwie neonów. Ja wybrałam koralowe szorty, które ożywiają całość. Wracając do bluzki, kolor nie jest jej jedynym plusem. Dla mnie, ma wartość sentymentalną, bo pochodzi z szafy mojej mamy, która nosiła ją mając mniej więcej tyle lat, ile ja teraz :) Takie ponadczasowe elementy garderoby są najlepsze - budzą sentyment zyskując drugie życie X lat później, jednocześnie wciąż będąc "in" :)


kapelusz, spodenki Cubus, bluzka vintage, sandały allegro

środa, 16 lipca 2014

garland of flowers

Chociaż od nocy świętojańskiej minęło już sporo czasu, pozostały wspomnienia i zdjęcia. Zestaw który wybrałam na tę okazję jest kwintesencją moich skojarzeń z tym świętem więc dominują biel, lekkość, zwiewność. Nie mogło zabraknąć kwiatów we włosach, które w towarzystwie pozostałych elementów sprawiały, że tego dnia czułam się jak prawdziwa Świtezianka :D


H&M total look

czwartek, 3 lipca 2014

black and pink

Dziś stylizacja z nocy świętojańskiej, którą na pewno założyłabym jeszcze na inne okazje np. festiwal muzyczny, koncert. Czarny "ciężki" strój przełamałam delikatnym, dziewczęcym, różowym wiankiem co okazało się strzałem w dziesiątkę. Powstał idealny kontrast, który mnie mega uwiódł. Mimo, że nigdy nie byłam przekonana do różu w tym stroju czułam się idealnie :)


bluzka: atmosphere
spódnica: h&m
buty:bershka
wianek: h&m
E.

piątek, 27 czerwca 2014

lace and jeans

Noszenie jeansu z jeansem było normą w latach 90. Będąc wtedy małą dziewczynką, lubiłam zakładać jeansowe spodnie (koniecznie dzwony) razem z kurtką z tego samego materiału. Będąc nastolatką za to nie wyobrażałam sobie takiego połączenia, porzucając bezpowrotnie również dzwony na rzecz dopasowanych rurek. Cóż, dzwonów nie zakładam do dziś (ale nigdy nie mów nigdy:D), za to jeans z jeansem na nowo mnie przekonuje. Na razie co prawda mówię nie dla jednolitego koloru jeansu od stóp do głów, za to czarne rurki z tego popularnego materiału chętnie noszę wraz z jasną, jeansową kataną. Bardzo lubię koronkowe rzeczy, a jeszcze bardziej ich "związek" ze skórą oraz właśnie jeansem, stąd wybór topu wydawał się oczywisty.


kurtka, top, spodnie H&M, torebka Zara, baleriny allegro