środa, 1 marca 2017

SPÓDNICA MIDI Z ROZCIĘCIEM Z PRZODU | SKÓRA

Przejściowe pory roku doprowadzają mnie do szaleństwa. To, co obecnie mamy za oknem trudno sklasyfikować jako radosne przedwiośnie, wiatr ewidentnie obrał sobie za cel wyrwanie ludziom włosów razem z cebulkami. Poniższe zdjęcia są efektem tych kilku sekund, kiedy akurat nie wyglądałam jak Samara z Ringu z zasłoną kłaków na twarzy. Śnieg jednak zniknął na dobre, a to oznacza co najmniej dwie rzeczy: po pierwsze skórzaną ramoneskę, a po drugie spódnicę. Długość midi to dla mnie wiosenna nowość w kwestii spódnic. Niestandardowe rozcięcie na środku podjęło za mnie decyzję w kwestii dylematu, czy moja szafa potrzebuje takiej sztuki. Neutralny kolor pozwala na różne połączenia, ale najbardziej podoba mi się trio czerń + biel+ szaro-beżowy brąz. Początek wiosny to dobry moment na odświeżenie nie tylko szafy, ale też zasobów kosmetyczki. Na tym polu sporo do myślenia dały mi ostatnio przeczytane "Sekrety urody Koreanek", które gorąco rekomenduję i jeśli znacie podobne lektury godne polecenia - czekam na podpowiedzi. :)


spódnica TUTAJ | skórzana ramoneska Stradivarius | t-shirt New Yorker | botki Solo Femme via Prima Strada | torebka Michael Kors

środa, 15 lutego 2017

BEIGE HOODIE | WHITHE JEANS | BEŻOWA BLUZA I BIAŁE JEANSY ZIMĄ

Kiedy walentynkowa sukienka odpoczywa w szafie - jest to najlepszy moment na kaptur. Najlepiej beżowy lub nude. Zwłaszcza, że wygodę bluzy z kapturem docenia się szczególnie po wieczorze w sukience i szpilkach. Kolor beżowy nigdy nie zawodzi, dlatego u mnie w wersji podwójnej i duecie z bielą jeansów, które wytrwale noszę w lutym. W końcu niektóre jednostki (ja) przejawiają czasami oznaki buntu przeciw minusowym (lekko, ale wciąż) temperaturom i zakładając śnieżnobiałe spodnie liczą, że wiosna nadchodzi z każdym krokiem w nich. Kontrastowo czarne, skórzane botki są dowodem na resztki zdrowego rozsądku i pomagają przebrnąć przez niezbyt optymistyczny finał tej historii, czyli ewidentnie widoczne pozostałości zimy śniegu. Niech żyje beżowy płaszcz i wygoda! 



płaszcz H&M | bluza Roxy | jeansy Zara | torebka Michael Kors | botki Solo Femme via Prima Strada

środa, 1 lutego 2017

GOLD SKIRT

Od niepamiętnych czasów lubię focus na jeden mocny element: dotyczy zarówno stroju, makijażu, gotowania. Z małymi wyjątkami jeśli chodzi o to pierwsze i ostatnie. bo idąc kilka postów wstecz, jednak czasami nachodzi mnie na połączenie pudrowo-różowego futerka z klasycznymi blue jeans i bordowymi botkami, no i nie wyobrażam sobie życia bez sernika z oreo, w którym to genialnym połączeniu trudno byłoby wskazać tylko jeden, kluczowy faktor x. W dzisiejszym zestawieniu jest to z pewnością złota spódnica z mięsistego weluru, która dobrze sprawdza się podczas przedłużającej się zimy, skupiając na sobie całkowitą uwagę, zero złudzeń dla reszty. Zima zmusza do kompromisów, dlatego botki na słupku ustąpiły miejsca długim (i ciepłym) overknee boots, a otulająca kurtka zastąpiła płaszcz. Zimo trwaj jeśli musisz, byle słoneczna!




spódnica TUTAJ | parka i body Zara | torebka Mohito | Okulary Ray-Ban | pasek H&M | Overknee boots no name

poniedziałek, 23 stycznia 2017

BEIGE COAT | DARK GREEN TURTLENECK | RALPH LAUREN

Kiedy nareszcie ustały alpejskie mrozy, niespodziewanie nadeszła wszechobecna szaro-bura dzienna ciemność. Styczeń zdecydowanie chce doprowadzić większość społeczeństwa do pogodowej depresji. Również fotografowie i osoby planujące robienie zdjęć na zewnątrz mają na co narzekać. Z równie kryzysowej sytuacji ubraniowej jak zawsze ratuje beżowy płaszcz, który pasuje prawdopodobnie do wszystkiego. U mnie jest jedynym jasnym akcentem na tle dostosowanej do ciemności panującej za oknami czerni i o dziwo, bo niewiele mam rzeczy w szafie w tym kolorze, odcieniu butelkowej zieleni na golfie. Klasyczne elementy zawsze sprawdzają się w tak niesprzyjające niczemu, pochmurne dni. Patrząc na zdjęcia cieszę się, że nie postawiłam na czarny total look, bo wtedy jedynymi widocznymi elementami zdjęć i tła byłyby oczy :).




płaszcz i spodnie H&M | golf Zara | torebka Ralph Lauren via Zalando | buty Solo Fmme via Prima Strada

niedziela, 8 stycznia 2017

PINK FAUX FUR | YETI STYLE

Jak na prawdziwą Syberię zimę przystało, mrozy i śniegi dopisują. Niezbyt to przyjemny początek nowego roku, ale ujemne temperatury służą zapewne obecnie wszystkim miłośnikom zimowych sportów i aktywności. Ponieważ ja niestety do żadnej z tych grup się nie zaliczam, dzielnie reprezentuję strojem wszystkich tych, którzy wyznają ideę think pink nosząc róż w tym trudnym dla nas, antyfanów zimy okresie. Przemierzając ulice i wyglądając przy tym jak różowo-łososiowy Yeti, można naprawdę polubić zimę odrobinę bardziej. Dodatkowo przyznam, że jest to miła odmiana dla fali czarnych kurtek z kapturem, które zalewają otoczenie. Żeby było jasne, kocham czerń, ale nie jako dopełnienie zimowego nieszczęścia. Futerko jest już kolejnym egzemplarzem w mojej szafie i tak jak pozostałe, zachwyca mnie przyjemnym ciepełkiem, którego dostarcza i nieszablonowym wyglądem, który gwarantuje. Link do futerka znajdziecie poniżej.



futerko TUTAJ | body Mango | spodnie i torebka Zara | buty CCC







poniedziałek, 19 grudnia 2016

FAUX FUR | BASIC | RALPH LAUREN

Czy zimą można nie lubić futerkowych płaszczy, kurtek i wszelkiego rodzaju dodatków? Chyba nie. Bo w końcu kto świadomie chciałby zrezygnować z tego wszechstronnie otulającego ciepła i niewątpliwego uroku, które mają w sobie futra i których z całą pewnością nie mają standardowe kurtki? Oczywiście nie mówię nie innym okryciom wierzchnim, ale o tej porze roku futrzysko to mój zdecydowany faworyt. Nie ma nic lepszego niż wieczorny spacer przyprószonymi śniegiem alejkami, oświetlonymi tysiącami uroczych świecidełek świątecznych, gdzie z każdej strony uderzają nas świąteczne akcenty, witryny, atmosfera oczekiwania na święta i nucenia "Santa Claus is coming to town". Idąc tak w dobrym towarzystwie oczywiście, popijając dodatkowe ciepło w płynie w postaci czarnej kawy lub herbaty z cynamonem można naprawdę docenić uroki zimy i oczywiście - futra. Tym razem w postaci raczej basic, bo w końcu czarne spodnie i biały t-shirt to zawsze dobry pomysł, a klasyka nie może się mylić. Tym samym przesłaniem kierowałam się przy wyborze torebki, której obecność na moim ramieniu jest ostatnio niemal tak samo oczywista, jak obecność futra. I ta współpraca świetnie się sprawdza :). 


futerko H&M | t-shirt New Yorker | spodnie Zara | botki Mango | torebka Ralph Lauren via Zalando | zegarek Marc Jacobs via Swiss