niedziela, 10 września 2017
PINK VELVET | JEANS SKIRT | AKSAMIT I JEANS
Drogie lato, kocham Cię! Myśl o tym, że już powoli odchodzisz wywołuje u mnie silne stany lękowe. Późna jesień i zima to nie są pory roku. To są czasy, w których walczy się o przetrwanie. Ale nie o tym dzisiaj, bo czuję, że i tak chwile grozy, kiedy pisanie o okropnej pogodzie zagości tu na dobre, zbliżają się wielkimi krokami. Tymczasem dzisiaj w Rzeszowie powalające słońce, ciepłe powietrze, pogodna aura, aż chce się żyć! Żyć i do tego nosić jeansową spódnicę, która w końcu doczekała się zdjęć. Jeszcze kilka lat temu z obrzydzeniem patrzyłam na podobne okazy w sklepach, a teraz proszę, zauroczyły mnie jeansowe mini w tegorocznym wydaniu. Moda to nie tylko ciuchy, ale też dobry sędzia poglądów, dzięki któremu uczę się nie mówić nigdy :). Welur w kolorze delikatnego różu przyda się też w mniej łaskawe pogodowo dni... Jak tam u Was? Macie już jesienne listy zakupów? Moja powstaje w notatniku telefonu i muszę przyznać, że jest to jeden z niewielu umilaczy nadchodzącej zmiany klimatycznej. Kroczę dalej w mojej dumnej, odnienawidzonej jeansowej mini i i razem zaklinamy nadchodzącą jesień. Przynajmniej dzisiaj! :)
bluzka Bik Bok | spódnica H&M | torebka DKNY via Zalando | buty no name
niedziela, 27 sierpnia 2017
EXPLORING THE WORLD | SICILY HOLIDAYS | WAKACJE NA SYCYLII
Sycylio, ach Sycylio! Wyspa słońca - dosłownie i w przenośni, bo temperatura tutaj wynosiła 40 stopni w dzień i niewiele mniej nocą, a zachody słońca należały do najładniejszych jakie dotychczas widziałam. Mały procent tego o czym opowiadam widoczny na zdjęciach. Sycylia jest ogromna, zdecydowanie największa z wysp, na których byłam. Na plus można zaliczyć więcej miejsc do zobaczenia, na minus - odległości jakie trzeba pokonać, żeby się do nich dostać. Te odległości niejednokrotnie nas pokonały, zwłaszcza w zestawieniu z istnym żarem z nieba i tak sobie myślę, że żeby zwiedzić na spokojnie całą Sycylię, przydałoby się spędzić tam jakieś 3 tygodnie. Oczywiście wynajem auta znacznie ułatwia funkcjonowanie na Sycylii. W każdym razie - Trapani: tam mieliśmy hotel i tam podziwialiśmy te najładniejsze zachody słońca. Włoska kuchnia, zwłaszcza przepyszne makarony i wino w zestawieniu z takim widokiem to po prostu opcja idealna na spędzenie wieczoru we dwoje w Trapani. San Vito Lo Capo - plażownia doskonała, monumentalna góra, lazurowa woda, jasny piasek, kolorowe parasole - taka pocztówka na żywo. Dodatkowo w pobliżu dziesiątki klimatycznych restauracji, gdzie znowu można delektować się specjałami kuchni włoskiej, podziwiając przy tym ten pocztówkowy widok na żywo. Sporo do zaoferowania ma również Palermo - stolica wyspy i prawdziwy tygiel kultur. Jeśli zastanawiacie się nad wakacjami na Sycylii - jedźcie koniecznie!
wtorek, 15 sierpnia 2017
STRIPED TOP AND SKORT SET | SICILY | HOLIDAYS
Rzeczy martwe jednak naprawdę potrafią być BARDZO złośliwe. Nie sądziłam, że akurat Sycylia to najtrafniejsze miejsce, w którym mam się o tym przekonać, ale okazało się, że owszem. Bardzo owszem. Otóż, właśnie podczas pobytu na Sycylii, aparat mojego narzeczonego, tak się akurat złożyło, że jedyny jaki mieliśmy przy sobie, postanowił, że złamie się na dwie części. Właśnie tak, a co! W końcu po co nam, turystom, porządne zdjęcia z tak odległego zakątka na świecie? Dlatego wyjaśniając, poświata na zdjęciach nie jest efektem zamierzonym. Z dobrych wiadomości: zestaw ze zdjęć przybył do mnie już jakiś czas temu i świetnie sprawdził się podczas sycylijskich upałów. Pisząc upały mam na myśli temperatury 40 stopni dzień i noc, dosłowny żar z nieba. Podróżując w taki wrzątek, naprawdę doceniłam wygodę i praktyczność spódnico-spodenek, które dodatkowo zachwycały mnie zwiewnością. I serio - nie tylko mnie. Podczas wycieczki do Palermo moja spódnica została kilkakrotnie zaczepiona na ulicy, a jedna pani uprzejmie, aczkolwiek stanowczo domagała się podania nazwy sklepu, z którego pochodzi. Pionowe paski na początku wydawały mi się ryzykowne, ale jak się okazało, chyba niepotrzebnie :). Link do zestawu znajdziecie poniżej, a ciąg dalszy sycylijskich zdjęć niedługo :).
spódnica i bluzka TUTAJ
spódnica i bluzka TUTAJ
niedziela, 23 lipca 2017
BLACK AND WHITE | LACE UP | GRID SKIRT
Pogodowych anomalii ciąg dalszy. Deszcz nieustannie walczy ze słońcem, a cień ze światłem, co doskonale widać na poniższych zdjęciach. Taki mamy lipiec. Jego końcówka wcale mnie nie dobija, wręcz przeciwnie, już za tydzień o tej porze będę w fazie intensywnego pakowania walizek, a następny poniedziałek będzie *mam nadzieję* jednym z najlepszych w historii poniedziałków. Tymczasem biel i czerń, połączenie równie nieprzemijalne co bajki Disneya, kolejny raz w roli głównej. Motyw drobnej kratki ostatnio nie daje mi spokoju. Brawa dla splotu na mojej głowie, którego spotkać można na niej naprawdę rzadko. Nie wspomnę tutaj ile razy podziwiałam nadprzyrodzone dla mnie zdolności dziewczyn z youtuba, które w kilka chwil potrafią na głowach wyczarować prawdziwą magię. Dla mnie, niestety czarną magię, bo moje umiejętności fryzjerskie zatrzymały się gdzieś na etapie domku dla Barbie i splotu warkocza ;). Ale dopiero kiedy mój narzeczony na widok tej fryzury stwierdził, że ostatnio podobne upięcie miałam STUDNIÓWCE (!), czyli X lat temu, zrozumiałam dobitnie, że muszę częściej oddawać swoją głowę w ręce mojej mamy... i to dosłownie ;).
top Zara | spódnica H&M | sandały TK Maxx | torebka Michael Kors
wtorek, 4 lipca 2017
PASTEL LOOK | HELLO SUNSHINE
Ten moment, w którym skupiasz się na podziwianiu niecodziennych, mieniących się promieni słońca na zdjęciach, przechodzisz do selekcji, podpisów i... okazuje się, że dokładnie wszystko co masz na sobie pochodzi z dokładnie tego samego sklepu. Cóż, zabieg w pełni nieświadomy. Delikatne pastele, w tym głównie biel i jasny róż to kolory, do których zdecydowanie zawsze mam słabość latem. No właśnie - latem nie latem, bo obecną porę roku raczej trudno jednoznacznie zdefiniować. Bardziej niż lato przypomina wiosno-jesień, z niewielką jak na razie lata domieszką, ale cóż, ponoć w przyrodzie nic nie ginie, także cierpliwie czekamy na prawdziwe tropiki. Miejmy nadzieję, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. No może poza
moim układem odpornościowym, który raczej nie poczuł letniego klimatu,
co skutkuje dla mnie codziennymi dawkami leków. Tym bardziej więc
oczekuję lepszych czasów ;). Wracając do kolorów - biel spodni, jakże
czysta i subtelna i równocześnie - złudna i trudna do utrzymania!
Przynajmniej dla mnie, niestety. Nie wiem jak to jest, że robiąc nawet
najbardziej wysublimowane uniki i zabezpieczenia, praktycznie zawsze tę
biel spodni potrafię dosłownie zniweczyć. Jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na to jak temu zapobiec,
chętnie przeczytam, bo w planach mam zakup jeszcze jednej, trochę
bardziej eleganckiej pary ;).
Zara total look
Subskrybuj:
Posty (Atom)

