Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiration. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiration. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 września 2018

WHITE TOTAL LOOK | GOODBYE SUMMER

Gdy patrzę na te zdjęcia, zrobione kilka tygodni temu, myślę jedno: żegnaj, lato. Nie wiem jak to się stało, że mamy już wrzesień i kompletnie nie mogę się przestawić na nowy, jesienny tryb. Jedno jest pewne. Biel zawładnęła moją letnią garderobą, a teraz w większości musi czekać gdzieś w kącie szafy na swoje lepsze czasy. Nie wszystkie kolory dobrze noszą się w wersji total, ale biel i czerń na pewno tak. Teraz ewidentnie trzeba będzie przywitać godnie czerń, a beztroskie sandałki zamienić na zobowiązujące (do zimna) botki. 

Tego lata sporo się działo, ślub, podróż poślubna i masa innych ważnych rzeczy, a w tym wszystkim coraz więcej kosmetycznych testów. Ostatni wpis z pielęgnacją koreańską sporo się zdezaktualizował  i może hmm, warto byłoby coś odświeżyć? Ostatnio kilka z Was pisało do mnie w sprawie kosmetyków The Ordinary, o których pisałam też już jakiś czas temu. Z drugiej strony czas mocno ogranicza moją aktywność tutaj...

Początek jesieni to też czas wielkich powrotów seriali, a moje nie-przystosowanie się do po-letniej rzeczywistości skutkuje zaległościami w nowym sezonie Suits. Jakie jeszcze fajne seriale teraz się zaczynają? :)



Nie mam pojęcia dlaczego lubię kucać :D

top allego | szorty H&M | sandały Bershka | torebka Zara

sobota, 3 lutego 2018

FAUX FUR & PEARL BOOTS | FUTERKO I BOTKI Z PERŁAMI

System grzewczy podczas nowo narodzonej zimy to podstawa. Sztuczne futerko wie to najlepiej i działa. Nie jestem pewna ile razy już zachwalałam ten rodzaj okrycia wierzchniego, ale ta liczba mogła pójść już w setki. A to wciąż za mało. Otulające ciepło naprawdę jest w stanie wynagrodzić nagły nawrót zimy, a już zwłaszcza, gdy podczas jednego dnia w południe mamy przedwiośnie, a wieczorem już Syberię. Co prawda mamy luty, co jasno wskazuje, że tego typu zdarzenia nie powinny może aż tak mocno dziwić, ale cóż poradzić człowiekowi (mi), który oczyma wyobraźni już widział słoneczne wakacje, a wyglądając przez okno widzi lodowe sople? Life happens. Zima się zaczyna, a wyprzedaże kończą, za co pewnie wdzięczny jest w tej chwili nie jeden portfel. Buty ze zdjęć były moim prawdziwym świętym grallem tegorocznych przecen. Tygodniami dosłownie przeszukiwałam każdą możliwą Zarę online, aż udało mi się trafić w końcu na swój rozmiar, no i tak o to goszczą na moich stopach notorycznie. Nie wiem jak Wy, ale ja w tym roku starałam się nie dać się zwariować na wyprzedażach i chyba całkiem nieźle mi to wyszło, bo od ostatnio zachwalanej (a na dzisiejszych zdjęciach wciąż noszonej) jedwabnej apaszki, skórzane botki z perłami są jedynymi rzeczami, obok których nie mogłam przejść obojętnie. A jak tam Wasz wyprzedażowy bilans? 



futerko H&M | top, spodnie, botki Zara | apaszka Ralph Lauren | torebka DKNY