Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2019

LEATHER COAT | 90'S VIBES

     Często z sentymentem patrzę na modę lat 90-tych. Może dlatego, że przez chwilę znów czuję się jak kilkuletnia ja, zachwycona niektórymi kreacjami, widzianymi na "starszych" paniach :). Jedną z nich jest skórzany płaszcz o długości midi, który w latach 90-tych nosiła moja mama. Ten jej był gładki i czarny i prawie za każdym razem, gdy ubieram ten swój, bordowo-czekoladowy z fakturą skóry krokodyla, przypominam sobie siebie w dwóch kucykach, spinkach, skarpetkach z falbankami i kolorowej sukience, gotowa na wyjście z moją mamą, ubraną w jej klasyczny, skórzany płaszcz. Nota bene, nie sądziłam, że tak w niego "wrosnę" tej jesieni, jest u mnie w niemal codziennym użytku od blisko dwóch miesięcy. Dzięki niemu doceniam też nowość w mojej szafie, czyli długość midi w okryciach wierzchnich - dodając do tego kozaki, mamy pokrycie niemal całej sylwetki, czyli opcja idealna dla zmarzluchów, których grono dumnie reprezentuję od zawsze ;). 



płaszcz Dorothy Perkins, kozaki Zara

niedziela, 28 kwietnia 2019

CHECKERED SUIT

Garnitur to taka część garderoby, której znalezienie zajęło mi 28 lat. Sto razy wracałam do tematu poszukiwań, by zawsze przekonać się, że coś jest nie tak. Najczęściej wina leżała w spodniach, które w zestawach z marynarką zwykle są o długości przed kostkę. Znalezienie garnituru w kratkę, bez krótszych spodni i bez motywu kratki rodem z więzienia albo wyglądającej iście piżamowo okazało się łatwiejsze niż myślałam. Swój komplet znalazłam na zalando i okazał się być strzałem w dziesiątkę nawet bez wcześniejszych przymiarek. To jest to!


Aaiko suit via zalando

środa, 30 stycznia 2019

WINTER LOOK | ZIMA W BERECIE

     W życiu bym nie pomyślała, że kiedykolwiek spodoba mi się beret i to na tyle, żeby go nosić na własnej głowie. Akurat to nakrycie głowy zawsze miało dla mnie w sobie śmiesznego. Aż tu nagle, od jakiegoś czasu beret dosłownie za mną chodził, wyskakując wręcz z lodówki. Przypominał o sobie na każdym kroku, będąc stałym bywalcem magazynów i fotografii, które przykuwały moją uwagę. Długo się zapierałam, aż tu proszę - sama noszę beret i muszę przyznać, że okazuje się, że może wyglądać na mnie znośnie (mam nadzieję) a dodatkowo jest praktyczny, bo jednak zima to zima i nie umiem udawać, że mamy wiosnę. Cienkie kurteczki, spódniczki, brak rękawic o tej porze roku to naprawdę nie dla mnie, bo po prostu prze-mar-zam doszczętnie. 

     Ostatnimi czasy jakoś odseparowałam się od wirtualnego świata i nie da się ukryć, że coraz rzadziej się tu udzielam. Jakoś częściej (i szybciej) wszystko odbywa się na Instagramie, aczkolwiek coraz częściej podziwiam świat rodem z Przyjacioł bez całej tej wirtualnej gonitwy za idealnie wykreowanym światem. Tak czy inaczej, zima trwa w najlepsze dlatego beret i nowe kozaki to najlepsze co mi się ostatnio ubraniowo trafiło. 



płaszcz i buty Zara | beret Stradivarius

poniedziałek, 17 grudnia 2018

PINK FAUX FUR LOOK | CHRISTMAS IS COMING

Różowo-brzoskwiniowe zachody słońca i sztuczne futerka w tym samym kolorze, co może być lepszego zimową porą, kiedy oczekuje się na święta? Na pewno nie mój aktualny stan oczekiwania, czyli angina, koc, tona chusteczek i z jasnych stron sytuacji: całodzienne seanse Przyjaciół. Grudzień wygląda coraz lepiej, świąteczne piosenki słychać z każdego możliwego głośnika, a ulice - kiedy jeszcze po nich chodziłam, błyszczały mnóstwem światełek, które osobiście kocham. No i one, mój nieodłączny zimowy towarzysz - sztuczne futerka. Mam już kilka kolorów, ale szczerze mówiąc, ciągle mi mało, bo absolutnie nic, (chociaż puchówka całkiem nieźle się sprawuje), nie dorównuje im wszystkim co w sobie mają, czyli urokiem, ciepłem i tym, że odmieniają każdy strój na lepszy.


Futerko SheIn, | golf Bik Bok | spodnie Cubus | buty i torebka Zara

niedziela, 18 listopada 2018

RUFFLE BLOUSE + OVERKNEE BOOTS

Jeszcze tydzień temu listopadowa pogoda mogłaby stanąć na najwyższym podium, zostawiając w tyle pogodę październikową, a nawet wrześniową, dodatkowo umożliwiając mi wesołe paradowanie w cienkiej bluzeczce z falbanami, spódnicy w mało jesienno-zimowym kolorze nude i w bardzo nie-jesienno-zimowej plecionce na ramieniu. Jedynie buty, zamszowe kozaki za kolano zdradzają, że to jednak nie kwiecień i ogólnie nie ma żartów. Aż tu nagle mamy środek, a może nawet schyłek listopada i wszystko wróciło do normy. Cienka bluzeczka została zastąpiona grubym sztucznym futerkiem, a słońce zwija się gdzieś około 15:00 pozostawiając aurę ciemną i zimną. Ale jest coś, co ratuje sytuację - nadchodzące święta, jeszcze więcej sztucznych futerek, klimatycznie oświetlone ulice i powoli rozpoczynające się wszechobecne świąteczne piosenki, zimowe filmy - i tutaj muszę z miejsca polecić genialną Planetę Singli 2 - i cała reszta świątecznych przygotowań. Kto na nie nie czeka?! :) 


bluzka A collection | spódnica Bik Bok | torebka Zara | buty eobuwie.pl

czwartek, 11 października 2018

AUTUMN STYLE | FALL LOOK

Jesień w pełni zawitała do Rzeszowa i do mojego życia. Mgliste poranki podczas spaceru z psem, ciemne popołudnia i ten wszechobecny ziąb (!). W takich sytuacjach na całe szczęście z pomocą przychodzi ona. Pyszna, gorąca, pachnąca imbirem i chili: zupa dyniowa, czyli królowa jesiennego talerza. Dosłowna wybawicielka z jesiennej chandry. Całe szczęście są też jeszcze botki za kolano, które już sobie czekają na weekend w szafie, militarne marynarki i ciepłe swetry. A poza tym świece w dużym zapasie i najlepiej waniliowe, czyli idealne na długie wieczory, tak samo jak dobre książki i magazyny (nowe wydanie Harper’s Bazaar US z Julią Roberts na okładce to istna magia!). No i piątek, szczególnie w tym tygodniu wyczekiwany i dokładnie z myślą o nim powstało ostatnie zdjęcie. Światło w październiku zmienia się co 3 minuty i o ile migocząc promyki mają swój urok na żywo, w obiektywie wychodzą trochę kapryśnie. Tym razem w roli głównej moja stara sukienka, która wpisuje się w wszechobecny motyw zwierzęcy, a ewidentnie mi się on ostatnio udzielił. Długi rękaw w krótkich sukienkach od zawsze do mnie przemawiał, swoją praktycznością, wygodą i kompletnym brakiem potrzeby dodatkowych warstw, przebija wszystkie inne opcje. 



Sukienka SheIn | botki Solo Femme | torebka Mohito

niedziela, 9 września 2018

WHITE TOTAL LOOK | GOODBYE SUMMER

Gdy patrzę na te zdjęcia, zrobione kilka tygodni temu, myślę jedno: żegnaj, lato. Nie wiem jak to się stało, że mamy już wrzesień i kompletnie nie mogę się przestawić na nowy, jesienny tryb. Jedno jest pewne. Biel zawładnęła moją letnią garderobą, a teraz w większości musi czekać gdzieś w kącie szafy na swoje lepsze czasy. Nie wszystkie kolory dobrze noszą się w wersji total, ale biel i czerń na pewno tak. Teraz ewidentnie trzeba będzie przywitać godnie czerń, a beztroskie sandałki zamienić na zobowiązujące (do zimna) botki. 

Tego lata sporo się działo, ślub, podróż poślubna i masa innych ważnych rzeczy, a w tym wszystkim coraz więcej kosmetycznych testów. Ostatni wpis z pielęgnacją koreańską sporo się zdezaktualizował  i może hmm, warto byłoby coś odświeżyć? Ostatnio kilka z Was pisało do mnie w sprawie kosmetyków The Ordinary, o których pisałam też już jakiś czas temu. Z drugiej strony czas mocno ogranicza moją aktywność tutaj...

Początek jesieni to też czas wielkich powrotów seriali, a moje nie-przystosowanie się do po-letniej rzeczywistości skutkuje zaległościami w nowym sezonie Suits. Jakie jeszcze fajne seriale teraz się zaczynają? :)



Nie mam pojęcia dlaczego lubię kucać :D

top allego | szorty H&M | sandały Bershka | torebka Zara