Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fauxfur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fauxfur. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 grudnia 2018

PINK FAUX FUR LOOK | CHRISTMAS IS COMING

Różowo-brzoskwiniowe zachody słońca i sztuczne futerka w tym samym kolorze, co może być lepszego zimową porą, kiedy oczekuje się na święta? Na pewno nie mój aktualny stan oczekiwania, czyli angina, koc, tona chusteczek i z jasnych stron sytuacji: całodzienne seanse Przyjaciół. Grudzień wygląda coraz lepiej, świąteczne piosenki słychać z każdego możliwego głośnika, a ulice - kiedy jeszcze po nich chodziłam, błyszczały mnóstwem światełek, które osobiście kocham. No i one, mój nieodłączny zimowy towarzysz - sztuczne futerka. Mam już kilka kolorów, ale szczerze mówiąc, ciągle mi mało, bo absolutnie nic, (chociaż puchówka całkiem nieźle się sprawuje), nie dorównuje im wszystkim co w sobie mają, czyli urokiem, ciepłem i tym, że odmieniają każdy strój na lepszy.


Futerko SheIn, | golf Bik Bok | spodnie Cubus | buty i torebka Zara

środa, 6 grudnia 2017

BLACK FAUX FUR & BURGUNDY JEANS | CZARNE FUTERKO EKO I BORDOWE SPODNIE

Czy Wy też intensywnie czekaliście na św. Mikołaja? Bo ja owszem. Końcówka tego roku skutecznie mnie dobija, a rekord pechowych zjawisk i zdarzeń, które dzielnie mi ostatnio towarzyszą, został pobity. Oficjalnym winowajcą i prowodyrem tych nieszczęść okrzyknęłam listopad, a grudzień ma za zadanie wszystko odczarować. Nie mogłoby się to udać bez św. Mikołąja... W tym roku Mikołaj postąpił bardzo praktycznie, jeśli chodzi o dobór prezentów dla mnie. I tak oto mam swoje cieplutkie i ładniutkie skórzane rękawiczki Maciej Zień x Biedronka (!) gdzie tej współpracy chyba nikt się nie spodziewał i uzupełnienie zapasu w koreańskiej kosmetyczce o dwa nowe erboriany: olejek myjący z dodatkiem węgla i mój ukochany krem cc. Lubicie erborian tak samo wiernie i mocno jak ja? 

Śnieg. To zjawisko towarzyszyło nam przez cały jeden dzień w Rzeszowie, kiedy zima na chwilkę była zimą. Teraz powracamy do jesieni, która chciałaby być zimą, ale nie jest niczym więcej niż paskudną szarą pluchą. Life. Niezależnie od oblicza zimy-niezimy, sztuczne futerko to mój numer jeden na chłodne dni. Nic, dosłownie nic mnie tak nie grzeje, a dodatkowo jako świetna alternatywa płaszczy i kurtek, pasuje mi dosłownie do wszystkiego. Tylko czekam, aż utworzy turbo rozgrzewający duet z moimi nowymi rękawiczkami...



futerko Vero Moda | gorset SH | spodnie Orsay | botki Prima Strada | torebka Michael Kors